Gotowiec z Allegro za 2000 zł – Jak robią ludzi w konia! ( niekoniecznietrol )

Ludzie po prostu nie mają pojęcia o sprzęcie, a kupują. To tak jakbym poszedł kupić ciągnik i bym teraz wybrał najładniejszy błyszczący.

@Kargaroth:
Otóż nie.

Jeśli jesteś osobą inteligentną i rozsądną, to przed każdym zakupem znaczącym dla budżetu zrobiłbyś research, który pozwoliłby ci zorientować się co jest na rynku, co warto kupić, a co nie.
Nawet nie potrzebne szukanie – rzuciłbyś pytanie bodaj na wykopie i grono ludzi wybiłoby ci z głowy pomysł jakiegoś beznadziejnego zakupu.

Ale widać dużej części społeczeństwa nie stać nawet na to, żeby poświęcić 5 minut na szukanie.
I to najczęściej są osoby, którym się, że tak powiem nie przelewa i szczególnie powinny zwrócić uwagę na to co kupują.

Francuzi nie chcą in-vitro dla par lesbisjkich ( arekb81 )

@Erehr: Dlatego napisałem, że nie oddałbym nikomu nasienia. Moje nasienie – moje potomstwo. Chcę mieć pewność, że moje potomstwo ma się dobrze. Biorę odpowiedzialność za moje dzieci. Nigdy nie zrzeknę się praw rodzicielskich. Potrzebujemy dzieci. Musimy walczyć z depopulacją. Współczuję bezpłodnym parom. Ale w życiu nie pomogę im własnym nasieniem. Jest tyle osieroconych czy niechcianych dzieci. Coś się znajdzie dla każdego chętnego, kto jest zdolny bezpiecznie wychować takie dziecko.

Antifa kontra Minds („antyfaszyści” walczą z wydarzeniem serwisu Minds) ( ZadenPodrabianiec )

@NieWiemASieWypowiem: Trudno się rozmawia z kimś, kto nie przytacza żadnych argumentów tylko próbuje obrazić rozmówcę, ale założę, że brak doświadczenia w prowadzeniu normalnej wymiany zdań rzucił cień na Twoją dobrą wolę i wyszło, jak wyszło.

Strzelec z Dayton nie miał związków z antifą. Andy próbował jak się tylko dało znaleźć cokolwiek na temat jego kontaktów, żeby zrobić z niego przeciwwagę dla strzelca z El Paso – lecz bez powodzenia. Samo zamieszczanie tweetów nie czyni z nikogo członka antify. Strzelec z El Paso zostawił za to potężny manifest odwołujący się do wojny ras, wypierania białych ludzi przez „brązowych” i inwazji z Am. Pd.

Powtórzę – strzelec z Dayton nie miał żadnych związków z Antifą, a jego ataku, mimo dochodzenia i mimo dziennikarskiego śledztwa nie udało się zaszufladkować jako motywowanego politycznie.

Wiadomo natomiast, że robił listy osób do odstrzelenia, że robił listy kobiet do zgwałcenia, że grał w porno-zespole, który miał piosenki o gwałceniu i zabijaniu kobiet, że fascynowały go strzelaniny i że oglądał nagrania z Sandy Hook.

Co do zastrzelonego napastnika – jedyne, co napisałem, to że nikomu poza nim nie stała się krzywda. Wyciąganie wniosku, że w jakikolwiek sposób popieram działania osób o nieustalonym acz bardzo krytycznym stosunku do inteligencji jest nadużyciem, jak cały ten filmik powyżej.

miłego dnia.