Manipulacje feministek ( meskiglos )

@Mecowaty: Zabawny jesteś. Oczywiście, że są przypadki gwałtów które dokonują kobiety ale nie zmienia to istoty problemu jaki chcą rozwiązać feministki. Jak chcesz walczyć z gwałtami na mężczyznach to załóż swój ruch i walcz o swoje, nikt ci tego nie broni.
Feministki chcą by kobiety były świadome i by chroniło je prawo bo fizycznie kobieta przed napastnikiem chcącym ją zgwałcić się nie obroni. Podobnie przed wp$?$$##em nie obroni się też zahukana żona, która dla dobra dzieci i rodziny nie zgłasza przemocy na policji.
Nie jesteśmy w stanie umieścić policjanta przy każdej kobiecie 24h więc problem trzeba rozwiązywać inaczej. Wymaga to przemodelowania męskiego myślenia, które rości sobie prawo do decydowania o kobiecie i powoduje że mężczyzna traktuje ją jak głupszą, słabszą, niezaradną (dokładnie to zrobiłeś w swoim wpisie, ale o tym na koniec). A na tę zmianę nie pozwala śmieszne męskie ego i zwykły strach, że kobiety mogą być niezależne. Nie widzisz problemu bo nie chcesz go dostrzec wolisz jak dziecko odbijać piłeczkę w stylu „Bo kobiety to też tak robio”. Tak, robią, zdarza się, kobiety nie są święte, ale jak pisałem – droga wolna, załóż swoją fundację czy organizację i walcz z tym wielkim globalnym problemem jakim jest gwałt kobiet na mężczyznach. Tylu z nich przecież boi się wyjść wieczorem do parku czy di lasu pobiegać bo jakas psychopatka wyskoczy z krzaków i zgwałci delikwenta. Sam przyznasz, że brzmi to kuriozalnie.

To co w tym hmm artykule jest opisane jako „gwałt” brzmi uwaga:

W ciągu całego życia 79% mężczyzn, którzy “zostali zmuszeni do penetracji kogoś innego”
Jest to bardzo rozmyte ujęcie, nie oddaje kontekstu i nie przekazuje merytorycznego sensu. Bo jak to rozumieć?

Równie dobrze można napisać:
X% kobiet zostało zmuszone do spania z kimś innym. Winnego tego stanu rzeczy wskazały mężczyznę
Bo przyjechał wujek i mama poszła spać do córki.

Tyle z twojego dowodu – popularnonaukowy artykuł jest dobry na posiedzenia na kiblu jak chce sie poczytać o antylopach na sawannie. Do poważnej dyskusji się nie nadaje.

P.S. Jak zastanawiasz się czemu kobiety Cie nie lubią i dlaczego feministki walczą z takimi bucami jak Ty to mam odpowiedź – to teksty typu:

>o ile jestem w stanie oojac, ze niektore osoby (glownie kibiety) maja problem z dyskusja merytoryczna (oparta na faktach i statystykach)

Raczej wątpię, że swój osąd czerpiesz z analizy naukowej całej populacji. Prędzej skłonny jestem stwierdzić, że wśród takich się obracasz. A to średnio się to ma do Pana mądralińskiego co dyskutuje tylko o faktach i statystykach a nie jest w stanie wyjść poza swoją bańkę przy swoich górnolotnych rozumowaniach. Pomijajam że te dwie rzeczy stoją ze sobą w sprzeczności no chyba że ty i twój pies macie 3 nogi i traktujesz to jako fakt.

Swój trzyma ze swoimi. Ja tam obracam się wśród kobiet ambitnych, silnych, zdecydowanych, majętnych i zaradnych które takich smarków jak ty wciagają nosem na śniadanie i przerastają o klasę podejrzewam w każdym aspekcie życia. Ty zaś sącz sobie ten małostkowy jad. Życzę odwagi stulejo