Na sygnale przez miasto, 11 kilometrów w kwadrans. Tak Macierewicz jeździ… ( adam-tom )

Wschodnia mentalność. Niedługo będzie u nas jak w Rosji, gdzie ludzie nie chcą przepuszczać zwykłych karetek, bo pojazdy na sygnałach to bardzo często samochody przewożące uprzywilejowanych przyjaciół Kremla.