W pętli czasu i przestrzeni: Pociąg „Zanettii”, „Paris time gap”, „Filadelfia”. ( RFpNeFeFiFcL )

@yosemitesam: Brednie masz w gaciach. Wszystko z kazdego fantasy u basni jest mozliwe gdziekolwiek. Nadprzyrodzone to ponad prawami natury których nie znamy. Paranormalne to trudne, sprzeczne lub niemożliwe do wyjaśnienia. A tych tysiące relacji. Polecam Duchy lub Doświadczyć niezwykłego. Nie żadne halucynacje, urojenia, złudzenia, zwidy, DMT czy LSD, niedotlenienie mózgu ani wymysły, hemoglobina czy schizy. Olaf Blanke, Brian Cox, Sean Carroll, James Randi, Richard Dawkins racji nie mają. Rację ma Jim B. Tucker, Ian Stevenson, Michael Newton, Stuart Hameroff, superpozycja kwantowa duszy, świadomości, Robert Lanza, Biocentryzm, panspychizm owszem jak najbardziej słuszna koncepcja. Wszystko jest dzięki zjawiskom paranormalnym, niewyjaśnionym. No i tez eter duchowy i dusza jest sluszna koncepcja ma zasadzie fal elektromagnetycznych i radiowych. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Mózg nie jest niezbedny do swiadomosci. Wszechświat tez ma Tabisz. Twierdzenie, ze tylko mozg ma świadomość jest prostackie jak u mojego głupio mądrego wuja, ktory uwaza, ze zgnijemy i koniec, szare mydło jest robione z tluszczu małp, Kasai skoczek najstarszy czlowiek swiata, wygral 200 tysiecy pana nie wypłacę tego panu musi pan do Bydgoszczy jechac, drugi dzien wuja zmienia zdanie, 2 tysiace pan wygral, wyplacila na miejscu, a ta sama sytyacja. Co drugie slowo kur i hu jakbym wymienil wszystkie jego hity to racjonalisci sami by zwatplili czy miec rozum, znaczy uwazac ze nie ma duszy czy zycia po smierci. Moj wuja jest dowodem, ze mozna nie miec rozumu i logicznego myslenia i klepac to samo. Poza tym Tesla wieezyl w eter mial koncepcje, jest wiele historii, w ktorych rzekome zwidy maja zwiazek z zapisami historycznymi, szczegolami zdjec, rozmow lekarzy, przebiegu operacji, blizn i ran postrzalowych w wizji pozniej na zdjeciu, wszystkich historii? Moglbym trylogie napisać. Ale pewnie wszystko „mistyfikacja” lub klamstwo jak chlopca z Malborka ktory twierdzil ze byl ze swoja ciocia w malzenstwie w sredniowieczu, byl rycerzem, zginal w pojedynku, znal rozkład calego zamku jako 5 letni chlopiec mimo, ze pieewszy raz byl w tym zamku. Przypadkowo przewodnik zdumiony, pewny ze juz byl, rodzice zaprzeczaja, ciocia niechetnie potwierdza relacje a rodzice wkoncu daja wiarę. Wszystko w 1999 roku. Randi i inni juz wiedza lepiej. A zasada moze byc dziedziczenia wspomnien lub odrodzenia świadomości od podstaw. Oj jaka tepote umyslowa trzeba miec. To, ze rosliny czuja to zadne odkrycie, wszystko jest przeznaczeniem, losem, deterministyczne, indeterministyczne nie chaosem, entropią, przypadkiem na przypadku i przypadkiem pogania a zerowa energia tworzy informację, materie, czas i energię. Kto tak mysli to mysli magicznie, życzeniowo. No chyba, ze botanicy sie mylą, Kaku sie myli, superpozycja kwantowa duszy sie myli, Hameroff sie myli, Tucker sie myli, Lanza sie myli, Newton sie myli, Stevenson sie myli. A racje ma magister inzynier Randi, Dawkins, Hitchens, Carroll, Cox, Blanke itd. A ja musze przyznac, ze Nikola Tesla jest głupszy od mojego wuja ktory ledwo skonczyl podstawowke ma trojach dawniej dwojach i szczegóły ktorych dalej nie zdradzę no to wtedy juz nie jestesmy ma Ziemi a wkraczamy w krainę absurdu w imię poprawnego spojrzenia na świat i „słusznej” doktryny ideologii hardego racjonalizmu, sceptycyzmu, krytycyzmu, realizmu itp. I wszystko sprawdza się w relacjach miejscowych kronikach, historykach, zdjęciach, wszystkie wizje, sny, szczegóły.