Zakaz handlu w niedzielę Osobom stłoczonym w sobotnich kolejkach puszczają nerwy ( Klimbert )

@theodolit: Bardzo fajnie, tyle że jak rządzący wymyślą, że od dziś chodzimy tylko w dresach, a ty masz ochotę ubrać swoje ulubione Jeansy, to też powiesz, że ok?
Jeśli wprowadzą nakaz jeżdzenia tylko trabantami, to powiesz „no trudno, przecież jeździ”
I tak przez całe życie pozwolisz się jebać?
Jak mam ochotę iść po browar do sklepu w niedziele, to w wolnym kraju NIKT nie powinien mi tego zakazywać!
Jeśli będe chciał sobie kupić chleb i wędlinę, bo właśnie mam ochotę na kanapkę to powinienem mieć do tego prawo. Czaisz?